Za 75 dni wystartuje pierwszy wyścig nowego sezonu Formuły 1. Dla pobudzenia apetytu kibiców, oficjalna strona królowej sportów motorowych jak rok temu przygotowała listę 10 najciekawszych tematów AD 2016.
Oto pytania, które najbardziej nurtują przed tegoroczną edycją mistrzostw:
1. Ferrari może zagrozić dominacji Mercedesa?
Mercedes dzieli i rządzi w F1 od dwóch lat, ale w sezonie 2015 pojawił się na horyzoncie potencjalny rywal. Ferrari pod wodzą nowego szefostwa oraz Sebastiana Vettela wyszło z kryzysu, wygrało trzy wyścigi i zapowiada położenie kresu supremacji Srebrnych Strzał w tym roku.
2. Rosberg utrzyma rozpęd i przyćmi Hamiltona?
Lewis Hamilton ubiegłego roku obronił mistrzostwo świata już na trzy wyścigi przed końcem sezonu, ale potem przegrał wszystkie pozostałe Grand Prix. Każde padło łupem drugiego kierowcy Mercedesa - Nico Rosberga, który dodatkowo na finałowym etapie rywalizacji aż sześć razy z rzędu zdobył pole position. Niemcowi marzy się utrzymanie przewagi w nadchodzącym sezonie i wydarcie koledze z teamu upragnionego tytułu.
3. Red Bull pójdzie w górę - czy jeszcze bardziej w dół?
Red Bull dominujący w F1 przed erą hybrydowych silników V6 turbo, zeszłego roku spadł już na 4. miejsce w klasyfikacji generalnej konstruktorów, dalej pogrążany słabą i niekonkurencyjną jednostką napędową Renault. Może teraz Francuzi wreszcie poprawią swój motor i Czerwone Byki wrócą do gry. Jeśli nie, mogą zostać wyprzedzone przez kolejnych rywali.
4. Jak wypadnie fabryczny zespół Renault?
Renault postanowiło reaktywować na 2016 rok fabryczny zespół, ponownie kupując ekipę startującą w ostatnich latach pod nazwą Lotus. Koncern znad Sekwany jednak tonuje oczekiwania przed najbliższym sezonem. Zanim zacznie walczyć na poważnie, musi najpierw zreorganizować team, radykalnie usprawnić silnik i skompletować lepszy skład kierowców niż duet Pastor Maldonado - Jolyon Palmer. Teoretycznie, bo w F1 działy się już różne historie.
5. Duet McLaren-Honda zrobi istotny postęp?
Wskrzeszony na sezon 2015 legendarny duet McLaren-Honda zamiast nawiązać do wielkich sukcesów sprzed lat, okazał się totalną klapą, przede wszystkim przez problematyczny silnik japońskiego koncernu. Ale Fernando Alonso przekonuje, że jego zespół może przyśpieszyć zimą o 2,5 sekundy i już w 2016 roku wrócić do czołówki.
6. Verstappen i inni obiecujący debiutanci z 2015 roku wejdą na wyższy poziom?
Max Verstappen ubiegłego roku zadebiutował w F1 w rekordowo młodym wieku 17 lat i zachwycił wszystkich świetnymi wynikami oraz efektownymi manewrami wyprzedzania. Chcąc pozostać obiektem zainteresowania topowych zespołów, w sezonie 2016 powinien dojeżdżać do mety na jeszcze wyższych pozycjach, a najlepiej stanąć na podium. Zapewne pomoże w tym zakupienie przez Toro Rosso silnika Ferrari, mimo że w zeszłorocznej wersji.
Ciekawe również, jak wypadnie w tym roku drugi nowicjusz z Toro Rosso - Carlos Sainz Jr, którego prześladowały awarie, a także Felipe Nasr, który robił dobre wrażenie za sterami Saubera.